Dwa lata minęły jak jeden dzień

Dwa lata minęły jak jeden dzień
Luty 18 19:25 2018 Wydrukuj Ten Artykuł

5 lutego 2016 r. ponad pół tysiąca mieszkańców ościennych gmin protestowało na ulicach Opola przeciwko wchłonięciu części ich sołectw przez stolicę regionu, była to pierwsza duża manifestacja w tej sprawie, po niej odbyło się ich jeszcze niemal 100!

Od tamtego czasu upłynęły ponad dwa lata, ale władza ani na moment nie zatrzymała się w procedowaniu pomysłu, za nic mając konsultacje, setki manifestacji, frustrację i rozgoryczenie obywateli! Zmasowaną propagandą i dziesiątkami bezwzględnych chwytów politycznych, włodarze miasta, do spółki z opolskim posłem Patrykiem Jakim oraz wojewodą Adrianem Czubakiem, doprowadzili po powiększenia Opola,  przy biernej postawie, a wręcz za przyzwoleniem władz kraju. Kolejne monity i wnioski o uszanowanie wyników konsultacji (lub przeprowadzenie nowych, które władza wzięłaby pod uwagę) spełzają na niczym.

- Wszystkie przykłady łamania prawa, fałszywe kontrakty społeczne, jak również nieprawdziwe informacje rozpowszechniane za pośrednictwem publicznych mediów (m. in. regionalne TVP3 Opole i Radio Opole) mamy dobrze udokumentowane, więc gdy tylko dostaniemy szansę na sprawiedliwą ocenę naszego nastawienia i argumentów, wtedy bez kłopotu udowodnimy, jak podłe i stronnicze było postępowanie władz w naszej sprawie. – przekonuje jeden z członków Stowarzyszenia Obrony Samorządności.

Od czasu opolskiego zamachu na samorządność krajem wstrząsnęły jeszcze inne kataklizmy, targnięto się na niezawisłość sądów, samodzielność prokuratury i Trybunału Konstytucyjnego, na poczekaniu tworzy się prawo sprzeczne z ustawą zasadniczą RP! 

Dzisiaj na Placu Wolności zebrało się 10 razy mniej uczestników niż w lutym 2016 roku, mimo, że do „programu” protestu włączono Literiadę, czyli społeczne odwołanie do wartości zawartych w zagrożonej Konstytucji. Wszystkim towarzyszy przekonanie, że dzień zwycięstwa sprawiedliwości jest coraz bliższy, a koszmar ignorowania głosu obywateli kiedyś się skończy.

- W jednym z wywiadów prezydent Arkadiusz Wiśniewski zapewniał, że po roku od wejścia w życie rozporządzenia o zmianie granic, ponownie zapyta mieszkańców o zdanie. Nie uszanował wyników konsultacji, nie zapytał jak obiecał, a jakby tego było mało kłamie i drwi sobie w wywiadach (ostatnio w RMF FM), że protestów już nie ma, a wszystkim żyje się jak w Szwajcarii. – relacjonuje jeden z uczestników dzisiejszej manifestacji, jednocześnie prosząc o anonimowość. ®

view more articles

About Article Author

napisz komentarz

0 Komentarzy

Brak komentarzy!

Możesz być pierwszym, który rozpocznie konwersację.

Dodaj komentarz

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e -mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim.
.